Ślub w Zakopanem

Ślub w Zakopanem

to z pewnością najbardziej niesamowity i magiczny ślub, w jakim miałem okazję uczestniczyć. Piękne krajobrazy, góralski klimat, wspaniali ludzie i wiele niespodzianek…czego chcieć więcej? Mówią, że „kwiecień plecień”, a pogoda w górach potrafi zaskoczyć. I rzeczywiście zaskoczyła mnie wysoką jak na tą porę roku temperaturą i pięknym słońcem. Dzień rozpoczął się przygotowaniami Magdy i Darka. Już wtedy urzekło mnie, że odbywają się one w typowo góralskich wnętrzach, a para młoda zadbała o dodatki i szczegóły związane z miejscem w którym postanowili powiedzieć sobie sakramentalne TAK. Kolejną niezwykle klimatyczną i kojarzącą się z Zakopanem rzeczą był przejazd pary młodej bryczką z końmi. Sam ślub odbył się w małym, drewnianym kościele w Kościelisku co tylko podtrzymywało atmosferę całej uroczystości. Zabawa weselna miała miejsce również w Kościelisku, w góralskiej gospodzie. Następnego dnia pomimo zmęczenia, po zabawie do białego rana udaliśmy się na sesję plenerową. Bliskość Tatr sprawiła, że nie mogliśmy odmówić sobie tej przyjemności. Pierwotny plan zakładał sesję na Kasprowym Wierchu. Niestety wiejący wiatr halny pokrzyżował nam plany. Plener odbył się więc na Kalatówkach. Tatry stworzyły cudowne tło do naszej sesji plenerowej i pozwoliły na wykonanie niepowtarzalnych zdjęć.

About the author: ArchitektWspomnień